9 listopada 2014

Komin

Dawno mnie tu nie było... heh ten ciągły brak czasu ...ale teraz wieczory dłuższe, ponadto  trochę przeorganizowałam swoje zajęcia rezygnując z tego co ostatnimi czasy kradło mi czas i oto jestem :)) Dwa dni temu zrobiłam na rękach z grubej włóczki komin. 
Jest cieplutki i milusi, w sam raz na chłodne dni. 
Pierwszy raz taki robiłam posiłkując się tym filmikiem kliknij tu
Mam również na wykończeniu sweterek dla wnuczki, jeszcze tylko zrobić rękawy, zszyć  i będzie gotowy do pokazania :)

Muszę zaznaczyć że model wyraził zgodę na robienie zdjęć gdyż jest już dużym misiem...(ma ok 1 metra ;) )
Ostatnie zdjęcie chyba najlepiej oddaje kolor komina 






Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy zaglądają na mój blog :)

11 maja 2014

Czapki na wiosnę

Minęły już dwa miesiące od mojego ostatniego posta, czas leci tak szybko a mi coraz trudniej znaleźć chwilę żeby tu zajrzeć. 
 Jednak  wieczorami  powoli coś tam zawsze  dłubię... zrobiłam  kilka wiosennych  czapek dla dziewczynek  ale nie  wszystkie sfotografowałam.   Zdarzyło się  bowiem kilka  razy że gdy tylko czapka zaszła z szydełka od  razu znalazła swoją  właścicielkę :)  Jestem  też w trakcie robienia  mojego pierwszego sweterka, mam już przód  i tył, pozostały  jeszcze  rękawy i będę mogła  szyć a potem się Wam pochwalić :) ale  kiedy to nastąpi to nie wiem, gdyż  szydełko na trochę  muszę odstawić  na bok, bo czółenka coraz głośniej  domagają się żeby wziąć je do ręki  i chyba  się  im  nie  oprę ;) 
A teraz zobaczcie moje nowe czapki, są dość duże, na dziewczynkę ok 10 lat





3 marca 2014

chwalę się...chwalę...


Oj długo mnie tu nie było, ale nie próżnowałam tak całkiem. Zrobiłam kilka nowych rzeczy: spódniczkę dla wnuczki, dwie  wiosenne czapeczki, chustę do mojego płaszcza, i dwie ozdoby na wygrane candy.
Spódniczkę robiłam pierwszy raz i mam zamiar zrobić jeszcze dwie. Nie zdążyłam cyknąć zdjęcia bo Emilcia od razu ją nałożyła i ustawiła się do zdjęcia jak mała modelka ;)


Zrobiłam też sobie chustę do płaszcza, niestety na zdjęciu nie widać dobrze ani jej koloru ani uroku. Zrobiłam ją węzłami salomona z włóczki którą kilka lat temu dostałam od kogoś i leżała bo nie miałam na nią pomysłu ;)



Musiałam też oczywiście zrobić ozdoby dla zwyciężczyń w moim Candy :)
Oto one:



I na koniec jeszcze czapki na wiosnę. Ta w niebieskie pasy miała być inaczej wykończona, ale robiłam ją z resztek włóczki i starczyło tylko na taką prostą.



To na razie tyle. Mam sporo robótkowych planów, ale znając życie, zrobię pewnie zupełnie coś innego ;)
Pozdrawiam czytelników mojego bloga :)


18 lutego 2014

Wyniki Candy!!!


Przepraszam za spóźnienie w losowaniu, ale jak pisałam w poprzednim poście wczoraj miałam pogrzeb bliskiej mi osoby i kompletnie nie miałam głowy na zajęcie się czymkolwiek :( heh 
Dziś jednak tak jak obiecywałam odbyło się losowanie. Poszłam na łatwiznę i po spisaniu wszystkich biorących udział na facebook i blogu  wygenerowałam liczbę przypadającą zwycięzcy. Najpierw podaję listę:

14 lutego 2014

odłożone losowanie

Moi kochani, bardzo mi przykro ale na wyniki losowania Candy musicie poczekać jeszcze kilka dni. Po ciężkiej chorobie zmarł brat mojego męża. Jako że jesteśmy jego najbliższą rodziną właśnie zajmujemy się przygotowaniem pogrzebu i nie mam głowy do innych rzeczy. Postaram się na przyszły tydzień zrobić losowanie i ogłosić jego wynik.

28 stycznia 2014

Duża chusta węzłami Salomona






 Długo nie miałam pomysłu co zrobić z tej włóczki, aż natknęłam  się gdzieś w internecie na chustę wykonaną węzłami  Salomona,  których robić wcześniej nie umiałam. Postanowiłam  że spróbuję swoich sił i zrobię sobie ciepłą chustę
Okazało się że węzły Salomona robi się bardzo łatwo i szybko można tym wzorem zrobić coś dużego. Dwa wieczory poświeciłam  na zrobienie tej chusty. Wykończyłam  ją frędzlami, ale jakoś mi nie leżą, albo  jest ich za mało albo nie powinno  ich tam być, sama nie wiem. Włóczki więcej nie mam więc chyba zostanie jak jest, albo jak za bardzo będą grały mi na nerwach to się ich pozbędę ;)

 Spodobało mi się robienie tym wzorem, toteż zaczęłam robić kolejną chustę, ale już z cieniutkiej nici. pokażę ją Wam niebawem :)
Przypominam również o CANDY na moim blogu,   do wygrania ozdoba na okno i trochę  przydasi. Serdecznie zapraszam i pozdrawiam wszystkich zaglądających na mój blog :)




W nauce tego wzoru pomógł mi ten film.
 Polecam i Wam



22 stycznia 2014

Przypadkowy komplet

Jedna z  czytelniczek  mojego  bloga  zamówiła sobie dwie ozdoby okienne (20 cm). Więc zabrałam się czym  prędzej  do pracy i jak to zwykle bywa gdy  robię coś na  zamówienie, napotkałam przeszkody. Najpierw  nie mogłam  znaleźć schematu, bo po  przeprowadzce  wciąż  jeszcze nie mam  uporządkowanych  moich "rupieci"  ;) W końcu gdy znalazłam schemat, zaczęłam  szydełkować i  okazało się że wzięłam za gruby  kordonek..serwetka wyszła  owszem,  ale za duża aby oblec na obręcz...pozostała wiec serwetką :))  Z cieńszymi nićmi poszło już bez problemu.
 Ozdoby zrobione i mam nadzieję że Pani Aleksandra  będzie zadowolona :)
 Mówią  że człowiek uczy się na błędach, więc pomyślałam sobie że od tej pory będę zapisywać przy schematach  rodzaj  nici z których wcześniej robiłam, być może ułatwi mi to kiedyś pracę.

A oto cały komplet (serwetka nie jest usztywniona i źle ułożona do zdjęcia)


 Jeśli chcesz schemat na tą ozdobę zaglądnij tutaj
Praca ta rozbudziła we mnie chęć dziergania serwetek, więc wyciągnęłam z szafy zaczęty parę miesięcy temu bieżnik i już dziś będę robić go dalej i niebawem Wam go zaprezentuję :)
Przypominam również że wciąż jest jeszcze czas do zgłaszania się na moje CANDY tu na blogu i na facebook
Pozdrawiam serdecznie :))


8 stycznia 2014

Zdążyć przed wiosną.. CANDY!!!

Blog niezgrabnie zaczęłam prowadzić już kilka lat temu, ale od ok półtora roku nie jest to już tylko zbiór ze zdjęciami moich prac. W październiku 2012 r uruchomiłam licznik odwiedzin i właśnie się spostrzegłam że wskoczyło już na nieco ponad  20.000 odwiedzin. Czy to dużo czy mało? Różnie można oceniać te cyfry, ale dla mnie są oznaką tego że jednak ktoś tu czasem zagląda, co bardzo mnie cieszy :)

W związku z przekroczeniem tej okrągłej liczby chcę ogłosić  CANDY!!! 
A że wiosna już tuż tuż, więc przywitaj ją piękną wiosenną ozdobą w oknie.
(Kolory kwiatuszków mogę zrobić inne niż na zdjęciu)

Dla blogerek dorzucę trochę przydasi:
  •  3 szt woskowanego sznurka do makramy w kolorze białym, czarnym i żółtym
  • 3 szt sznurka sutasz w kolorze srebrnym, fioletowym i niebieskim
  • 5 modułowych koralików indyjskich w kolorze fioletowym
  • 5 modułowych koralików indyjskich w kolorze zielonym
  • mieszanka różnych koralików






Zasady takie same jak zawsze:

  1.  zostań publicznym obserwatorem tego bloga
  2.  zostaw  komentarz pod postem z deklaracją wzięcia udziału  
  3.  umieść powyższy  baner  na  swoim  blogu
lub:
  • weź  udział  w  candy  na  mojej  stronie  facebook
   Osoby biorące udział  jednocześnie na blogu i na facebook,  mają podwójną szansę na wygraną  :))

Życzę miłej zabawy!

7 stycznia 2014

Mój pierwszy komin







Zrobiłam  go już jakieś trzy tygodnie temu,  ale  nie  znalazłam wcześniej czasu  żeby Wam go pokazać. Egzamin zdał  na piątkę... w chłodne ranki na targu jest mi niezawodny. :)
Nigdy  wcześniej  nie robiłam  komina, a  drutami  nie  władam  najlepiej. Jakby się dokładnie  przyjrzeć  to widać  nierówne  oczka i  końce które  nie  są  idealne, ale  mam nadzieję  że dojdę  kiedyś  do wprawy ;)
Komin  jest  zrobiony z bardzo  grubej  włóczki drutami nr 10, ale  żałuję  że  nie  zrobiłam go na  drutach z żyłką, bo  choć  starałam się najlepiej  jak  mogłam  go zszyć, to jednak  szew  jest widoczny. No cóż, na przyszłość  będę  mądrzejsza!
Zostało  mi  jeszcze  nieco  ponad  jeden  kłębek  tej  włóczki  (nie  wiem dlaczego  kupiłam aż dwa!) i  nie  bardzo  wiem  jak  ją  wykorzystać. Jest gruba,  więc nie  wiem  na  co  by  się  nadawała...na  czapkę?... na  sweterek dla  wnuczki?...może  Wy  podsuniecie  mi  jakiś  pomysł? ;)