28 maja 2017

Wreszcie znalazłam chwilę żeby napisać co nieco. Mamy już maj, jest ciepło i pięknie w około, aż chce się żyć...tego mi właśnie brakowało :)
Zimą sporo robótkowałam ...zrobiłam 3 spore bieżniki, jeden mniejszy wzorem ananasa, kominy, czapki, chusty 
Niestety nie wszystko mam na zdjęciach, czasem po prostu prosto spod szydełka trafiły w inne ręce ...no cóż i tak bywa 
Poniżej pokazuję dwa bieźniki robione tym  samym wzorem. Większy podarowałam mojej siostrze w prezencie a mniejszy zdobi mój stół.  ;)
Czapka i komin są naprawdę cieplutkie:) 








20 listopada 2016

wreszcie długie wieczory


Nie lubię zimy! Na tą porę roku powinnam wyjeżdżać do ciepłych krajów.
 Nie lubię zimy, zwłaszcza że pracuję na targowisku, więc jak przystało na osobę ciepłolubną ciągle marznę... heh :(
Ale jest coś za co lubię tę porę roku...długie wieczory :)
Mam teraz więcej czasu na dzierganie, czyli mogę być w swoim żywiole :))
Jakiś czas temu zaczęłam robić obrus na stół w salonie, robię go z elementów więc jak mi się już nudzi, to urozmaicam sobie wieczory innymi pracami.
 Obrus pokażę gdy go skończę, co chyba tak szybko nie nastąpi ;)







Przez kilka miesięcy odkładałam stare koszulki i wreszcie zrobiłam z nich dywanik! 
Niestety nie mam gustu jeśli chodzi o ładne łączenie kolorów, ale i tak dywanik mi się podoba :)
 Leży już w sypialni koło łóżka. 
Teraz muszę zbierać koszulki na drugi ;)
Na zdjęciu niestety kolory są zakłamane, nie są takie żywe jak w rzeczywistości.






Jak już pisałam , zrobiło się zimno więc okazało się że moim wnuczkom przydałyby się nowe nakrycia głowy.
 Chciałam żeby czapka była ciepła i puszysta a taki efekt to chyba lepszy jest na drutach niż na szydełku, więc postanowiłam spróbować swych sił.
 Z drutami nie miałam za wiele do czynienia do tej pory, no może poza robieniem skarpet, więc było to dla mnie nie lada wyzwaniem.
Jestem jednak zadowolona ze spróbowałam swych sił,  bo czapka i komin wyszły mi chyba nieźle :) 
A poza tym to chyba załapałam nowego bakcyla, nie sądziłam że polubię druty. 
Teraz jeszcze chcę zrobić  komplet drugiej wnuczce i sobie, ale to pokażę w następnym poście 




25 października 2016

Wreszcie mam Wam coś do pokazania :)
Jakiś miesiąc temu skończyłam robić dwie chusty. Wzór podobny ale jednak inny...kolor jednej biały a drugiej ecru.  
Białą robiłam słupkami toteż wolno schodziła z szydełka i jest sporo cięższa, ale chyba prezentuje się lepiej, a może tak mi się tylko wydaje ;) 
kolor na zdjęciach niczym się nie różni, ale w rzeczywistości jest spora różnica 






No a teraz bluzka :) moja pierwsza! ;))))
Nie wyszła doskonale, ma sporo wad, które dopiero tera widzę. Ale podobno człowiek uczy się całe życie, więc mam nadzieję że następna będzie o niebo lepsza ;)




Obecnie robię obrus na stół, ale mam też zamówienie na chustę taką jak wyżej, więc pewnie go odstawię na jakiś czas