19 października 2010

Moje pierwsze krzyżyki





Nie jest to duży obrazek, ale bałam się zaczynać od większego. Pierwszy raz haftowałam, z tyłu jest sporo plątaniny i nie wiem czy to normalne? Nie miałam kogo spytać, ale doszłam do wniosku że i tak tyłu się nie ogląda więc na ścianie może sobie wisieć.
 Marzy mi się duży haftowany obraz na ścianie...może kiedyś sobie zrobię ;)





7 października 2010

Serwety z kordu dla sąsiadki

Najpierw zrobiłam tą małą serwetkę, schemat miałam z gazetki. Leżała sobie u mnie i sąsiadka jak zobaczyła, to koniecznie musiałam zrobić i jej. Z kolei mama sąsiadki zażyczyła sobie taką samą, ale białą i dużą. Trochę musiałam więc wysilić mózgownicę, bo dotąd nie przerabiałam sama schematów, no ale poszło bez większych trudności. A teraz zobaczcie sami :)





 A bieżnik z białego kordu, robiony na zamówienie