Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki. Pokaż wszystkie posty

21 maja 2017

czapka i komin




Ten komplet  powstał  z konieczności, gdyż pojechałam do pracy w Niemczech i nie wzięłam ze sobą  czapki mimo wiosny nagle zrobiło się bardzo zimno, temperatura spadła do minus 15 stopni brrr. 
Więc kilka wieczorów i mogłam paradować w nowym nabytku ;)



20 listopada 2016

wreszcie długie wieczory


Nie lubię zimy! Na tą porę roku powinnam wyjeżdżać do ciepłych krajów.
 Nie lubię zimy, zwłaszcza że pracuję na targowisku, więc jak przystało na osobę ciepłolubną ciągle marznę... heh :(
Ale jest coś za co lubię tę porę roku...długie wieczory :)
Mam teraz więcej czasu na dzierganie, czyli mogę być w swoim żywiole :))
Jakiś czas temu zaczęłam robić obrus na stół w salonie, robię go z elementów więc jak mi się już nudzi, to urozmaicam sobie wieczory innymi pracami.
 Obrus pokażę gdy go skończę, co chyba tak szybko nie nastąpi ;)







Przez kilka miesięcy odkładałam stare koszulki i wreszcie zrobiłam z nich dywanik! 
Niestety nie mam gustu jeśli chodzi o ładne łączenie kolorów, ale i tak dywanik mi się podoba :)
 Leży już w sypialni koło łóżka. 
Teraz muszę zbierać koszulki na drugi ;)
Na zdjęciu niestety kolory są zakłamane, nie są takie żywe jak w rzeczywistości.






Jak już pisałam , zrobiło się zimno więc okazało się że moim wnuczkom przydałyby się nowe nakrycia głowy.
 Chciałam żeby czapka była ciepła i puszysta a taki efekt to chyba lepszy jest na drutach niż na szydełku, więc postanowiłam spróbować swych sił.
 Z drutami nie miałam za wiele do czynienia do tej pory, no może poza robieniem skarpet, więc było to dla mnie nie lada wyzwaniem.
Jestem jednak zadowolona ze spróbowałam swych sił,  bo czapka i komin wyszły mi chyba nieźle :) 
A poza tym to chyba załapałam nowego bakcyla, nie sądziłam że polubię druty. 
Teraz jeszcze chcę zrobić  komplet drugiej wnuczce i sobie, ale to pokażę w następnym poście 




29 stycznia 2016

Czapki, czapki



ICzapki dla moich kochanych wnuczek.  Na zdjęciach są bez szaliczków, bo szaliki  dorobiłam później, ale niestety już nie zrobiłam zdjęć.
Na ostatnim zdjęciu czapka dla mnie ;)








11 maja 2014

Czapki na wiosnę

Minęły już dwa miesiące od mojego ostatniego posta, czas leci tak szybko a mi coraz trudniej znaleźć chwilę żeby tu zajrzeć. 
 Jednak  wieczorami  powoli coś tam zawsze  dłubię... zrobiłam  kilka wiosennych  czapek dla dziewczynek  ale nie  wszystkie sfotografowałam.   Zdarzyło się  bowiem kilka  razy że gdy tylko czapka zaszła z szydełka od  razu znalazła swoją  właścicielkę :)  Jestem  też w trakcie robienia  mojego pierwszego sweterka, mam już przód  i tył, pozostały  jeszcze  rękawy i będę mogła  szyć a potem się Wam pochwalić :) ale  kiedy to nastąpi to nie wiem, gdyż  szydełko na trochę  muszę odstawić  na bok, bo czółenka coraz głośniej  domagają się żeby wziąć je do ręki  i chyba  się  im  nie  oprę ;) 
A teraz zobaczcie moje nowe czapki, są dość duże, na dziewczynkę ok 10 lat





3 marca 2014

chwalę się...chwalę...


Oj długo mnie tu nie było, ale nie próżnowałam tak całkiem. Zrobiłam kilka nowych rzeczy: spódniczkę dla wnuczki, dwie  wiosenne czapeczki, chustę do mojego płaszcza, i dwie ozdoby na wygrane candy.
Spódniczkę robiłam pierwszy raz i mam zamiar zrobić jeszcze dwie. Nie zdążyłam cyknąć zdjęcia bo Emilcia od razu ją nałożyła i ustawiła się do zdjęcia jak mała modelka ;)


Zrobiłam też sobie chustę do płaszcza, niestety na zdjęciu nie widać dobrze ani jej koloru ani uroku. Zrobiłam ją węzłami salomona z włóczki którą kilka lat temu dostałam od kogoś i leżała bo nie miałam na nią pomysłu ;)



Musiałam też oczywiście zrobić ozdoby dla zwyciężczyń w moim Candy :)
Oto one:



I na koniec jeszcze czapki na wiosnę. Ta w niebieskie pasy miała być inaczej wykończona, ale robiłam ją z resztek włóczki i starczyło tylko na taką prostą.



To na razie tyle. Mam sporo robótkowych planów, ale znając życie, zrobię pewnie zupełnie coś innego ;)
Pozdrawiam czytelników mojego bloga :)


6 listopada 2013

Tak szybko lecą dni

że ani się nie spostrzegłam a tu jesień na dobre już zagościła. 
Nie przepadam za tą porą roku, choć ma też swoje zalety... np: zachwycające złoto-czerwone widoki, to jednak wiatr, deszcz, chłód to jest to czego nie lubię. Dopada mnie wtedy jakaś chandra :(  siedziałabym w ciepłym domku, na fotelu i dziergała cosik na szydełku... heh marzenia!
 A tak ogólnie to jestem zmęczona, zmęczona pracą i zmęczona niekończącym się remontem. Remont niby  posuwa się do przodu, ale w wooooolnym tempie, i prawdopodobnie dopiero na wiosnę będę miała wymarzony swój kącik :) a tymczasem dziergam gdzie popadnie ;) Czapeczka dla Emilii gotowa! Muszę zrobić jeszcze jedną dla Wiktorii. 
Mam sporo zaczętych prac:  bieżnik w połowie zrobiony, ozdobę na okno wystarczy dać na obręcz, poszewka na jasiek.... i pewnie jeszcze coś bym znalazła, leżą, bo  nie  mam na razie natchnienia żeby dokończyć. Też tak czasem macie? 
Ale się rozgadałam, a przecież czapkę miałam pokazać...oto i ona :)


Jest cieplutka i dość gruba, akurat na jesienne spacery ;)
Zrobiłam ją półsłupkami z grubego  akrylu 



4 września 2013

Czapki z kordonka

Zabierałam się do napisania tego  posta już od dawna, ale chroniczny brak czasu  to ostatnio moja przypadłość.
Remontów domu nie widać końca, a przed zimą z niektórymi pracami trzeba się spieszyć.
  Bieżnik na ławę, który w połowie jest gotowy odstawiłam chwilowo na bok, zrobiłam ostatnio kilka bransoletek makramowych, ale zdjęć nie wstawiam bo podobne już robiłam więc nie chcę się powtarzać. Wydziergałam też dwie  proste czapeczki z kordonka dla dziewczynek a w planie mam zrobienie kilku  jesiennych dla moich ślicznych wnuczek i nie tylko ;)...mam nadzieję że czas na to znajdę ;)



29 lipca 2013

Różowe czapeczki


Pracując na targowisku wdałam się z jedną z moich klientek w rozmowę i tak zupełnie mimo chodem zeszłyśmy na temat szydełkowania. Powiedziała że bardzo chciałaby żeby ktoś zrobił czapeczkę dla jej córki...no i zrobiłam, nie jedną a trzy bo chciała podobne jeszcze dla innych dziewczynek :)



23 listopada 2012

Różowa czapeczka dla Emilii









Kolejna czapeczka dla mojej starszej wnusi Emilii. Włóczka akrylowa, dość gruba więc czapeczka jest cieplutka :)
Ta jest ostatnią w zimowym sezonie. Niedługo o wiosennych nakryciach głowy trzeba będzie pomyśleć. 

Teraz już muszę dla dwóch małych panienek dziergać.  Wiktoria ma dopiero niecałe 3 miesiące, ale tylko patrzeć jak będzie naśladować starszą siostrzyczkę ;)


18 października 2012

Czapeczka dla Olinki













Czapeczkę zrobiłam na zamówienie dla córeczki mojej przyjaciółki. Jest dość gruba, więc może być nawet na mroźne dni
To pierwsza czapka tego typu jaką robiłam. Jestem raczej zadowolona z efektu końcowego. Kwiatuszki zostały przyszyte inaczej niż na zdjęciu i jest ich trzy, tworzą taki mały bukiecik. Zawsze myślałam że zrobienie czapki jest jakieś bardzo skomplikowane...ale pierwsze koty za ploty ;) 

22 września 2011

Wiosenne czapeczki


Czapeczka dla wnuczki mojej przyjaciółki, taka na wiosnę, czy troszkę chłodniejsze aczkolwiek nie na zimne dni.




Niżej moja wnuczka Emila w podobnej czapeczce :))