29 lipca 2013

Różowe czapeczki


Pracując na targowisku wdałam się z jedną z moich klientek w rozmowę i tak zupełnie mimo chodem zeszłyśmy na temat szydełkowania. Powiedziała że bardzo chciałaby żeby ktoś zrobił czapeczkę dla jej córki...no i zrobiłam, nie jedną a trzy bo chciała podobne jeszcze dla innych dziewczynek :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój komentarz jest dla mnie wyróżnieniem... dziękuję! :)