11 maja 2013

Miodzik z mniszka lekarskiego, Bloglovin i cookies





Witam Was serdecznie! :)
Dzisiaj  nazrywałam  sporo  kwiatów  mniszka  lekarskiego  zwanym  potocznie mleczem  i  właśnie  robię z  nich  miodzik. Pierwszy raz  go robię, choć  wiele  dobrego o nim  słyszałam  wcześniej. Podobno  działa kojąco  na ból  gardła  i  przeziębienia.
Jeśli  macie  ochotę na taki  miodzik to podaję przepis:






Składniki:
500 kwiatków mleczu (ok 8-10 pełnych garści)
1 kg cukru
sok z 2 cytryn
1 l wody

Wykonanie:
kwiaty rozłożyć na białym płótnie tak aby wyszły z nich robaczki.

 Wypłukać
Kwiaty  przełożyć do garnka (ja wcześniej oberwałam  same  płatki ale nie  jest to konieczne)
 Zagotować w 1 l wody
Odstawić na 24 godz
Ponownie zagotować

 Odcedzić kwiatki
Uzupełnić wodą do 1 litra
Wsypać cukier i  dodać sok z cytryn
Gotować na wolnym ogniu przez ok 30 min
Przelać do słoiczków


Życzę smacznego ...:)



A teraz coś z innej beczki: ;)
Jakiś  czas  temu natknęłam  się  na informację  że  od  1 lipca  2013r  ma  zniknąć  widget "Dołącz  do  obserwatorów"  zaniepokoiło  mnie  to bo  uważam  że  jest to świetne  narzędzie do  obserwowania  blogów, których  treść  jest  dla  mnie  interesująca . Innym  razem  coś  tam  o  plikach  cookies  dotarło do mnie , ale  że  jestem  laikiem  jeśli chodzi  o obsługę  komputera  więc  niewiele  z  tego rozumiałam.  Na  szczęście  trafiłam   na  wspaniały  post  u  Małgosi,  która  bardzo  dokładnie,  krok  po  kroku  wyjaśniła  że  można  jednak  coś  zrobić   żeby nie  stracić  kontaktu  z  innymi  blogami  i  o  co  z  tymi  plikami  cookies   chodzi.  
Wszystkie  blogowiczki,   które  tak   jak  ja  są  zielone  w  tym  temacie  serdecznie  zapraszam do  zapoznania  się  z  postem  Małgosi   klikając   TUTAJ

1 komentarz:

  1. Lekarstwo z mniszka mam już zrobione( zbierał i wykonał małżonek)z przepisu identycznego jak Twój! Może w następnym poście zamieszczę zdjęcia!Zaraz zobaczę co tam piszecie o tych zmianach na blogu , bo nic nie wiem!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie wyróżnieniem... dziękuję! :)