1 grudnia 2015

żeby nie było że nic nie robię ;)

Jakoś ciężko mi zmobilizować się do pisania nowych postów, przez co zaniedbałam trochę ten blog. Ostatnio łatwiej wrzucić coś na facebooka,  ale obiecuję poprawę :) 
Ostatnimi czasy mam wreszcie trochę spokoju na robienie moich robótek z czego bardzo się cieszę :) 
Mieszkam już na dole, sypialnia, salon i kuchnia są już zrobione, jeszcze łazienka do wykończenia i wreszcie odetchnę ;)
Dugie wieczory staram się wypełniać szydełkowaniem i chcę pochwalić się kilkoma rzeczami:
Wczoraj skończyłam tą ozdobę na okno w kuchni. Robiłam kiedyś podobną,ale ta jest większa bo 30 cm 


Zrobiłam też sobie komplet podkładek pod szklanki 


I Czapki dla moich kochanych wnuczek.  Na zdjęciach są bez szaliczków, bo szaliki  dorobiłam później 
Ostatnia jest moja ;)





No i oczywiście jeszcze serwetka, zrobiona jako prezent dla moich przyjaciół :)


Teraz pracuję nad frywolitkowym naszyjnikiem na zamówienie, ma być do tego jeszcze branzoletka.  
Na razie jest tyle :




Pragnę wam jeszcze powiedzieć że udało mi się założyć w mojej wiosce warsztaty robótkowe :) Przychodzi kilka pań i uczę ich szydełkowania. Grupka powoli się rozrasta a panie są bardzo chętne do nauki. Pierwsze prace mają już za sobą. Dołączyły do nas dwie młode dziewczynki (13 i 10 lat)  które robią sobie kominy na palcach ręki.  Idzie im to bardzo fajnie :)
To chyba na tyle dziś będzie bo widzę że się chyba za bardzo rozpisałam ;)
Pozdrawiam wszystkich czytających mój blog :)

2 komentarze:

  1. Piękna ozdoba do okna.Wnuczki uroczo wyglądają w cudownych czapkach. Gratuluje założenia warsztatu szydełkowego ,życzę powodzenia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ozdoba na okno też mi się bardzo podoba i fajne czapeczki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie wyróżnieniem... dziękuję! :)